Inne

Trawy Ozdobne Stipa: Kompletny Przewodnik po Odmianach i Pielęgnacji

Stipa, czyli jak zakochałem się w tańczących trawach ozdobnych

Pamiętam to jak dziś. Spacerowałem po jednym z tych nowoczesnych, minimalistycznych osiedli i nagle coś przykuło moją uwagę. To nie były krzykliwe róże ani idealnie przystrzyżony bukszpan. To były całe łany czegoś, co wyglądało jak delikatna, złocista mgiełka unosząca się nad rabatą. Falowało przy najlżejszym powiewie wiatru, tworząc spektakl, od którego nie mogłem oderwać wzroku. To była Stipa, ostnica. I to była miłość od pierwszego wejrzenia. Wtedy postanowiłem, że muszę mieć te cuda u siebie. Te trawy ozdobne Stipa stały się moją małą obsesją i kluczem do ożywienia mojego nieco nudnego ogrodu. Nadały mu charakteru, jakiego zawsze szukałem – subtelnego, eterycznego, pełnego ruchu.

Jeśli ty też czujesz, że Twój ogród potrzebuje odrobiny magii i chcesz zaprosić do niego te urocze trawy ozdobne Stipa, to dobrze trafiłeś. Przez lata popełniłem chyba wszystkie możliwe błędy, ale też nauczyłem się, jak sprawić, by rosły zdrowe i piękne. W tym przewodniku podzielę się z Tobą wszystkim, co wiem – od wyboru odmian, przez sadzenie i pielęgnację, aż po pomysły na to, jak wkomponować je w ogrodową przestrzeń. Zapnij pasy, ruszamy w podróż do świata Stipa, a ja zdradzę ci wszystkie sekrety uprawy i aranżacji!

Ten hipnotyzujący taniec na wietrze – magia ostnicy

Stipa, którą wielu z nas zna po prostu jako ostnicę, to rodzaj traw z rodziny wiechlinowatych (Poaceae). Ale taka sucha, botaniczna definicja nie oddaje nawet ułamka jej uroku. To, co wyróżnia te trawy ozdobne Stipa, to ich nieziemska lekkość i finezja. Wyobraź sobie smukłe, cieniutkie jak włosy liście i puszyste, piórkowate kwiatostany, które tańczą przy każdym, nawet najmniejszym podmuchu wiatru. To jest właśnie ten hipnotyzujący spektakl, o którym mówiłem. To nie jest statyczna roślina. To żywy element ogrodu, który wprowadza ruch, kojący szmer i poczucie absolutnej naturalności.

Właśnie ta dynamika sprawiła, że ostnice stały się absolutnym hitem w nowoczesnych i naturalistycznych ogrodach. Ich siła tkwi w prostocie i w tej niesamowitej zdolności do wprowadzania do ogrodu spokoju i harmonii. Delikatność i naturalny wygląd to cechy, które sprawiają, że trawy ozdobne do ogrodu, a w szczególności Stipa, są tak chętnie wybierane przez projektantów krajobrazu i takich amatorów jak ja. Dzięki nim ogród nabiera głębi, zyskuje ciekawą teksturę i ten niepowtarzalny, swobodny charakter. A do tego wszystkiego, te kępy stają się schronieniem dla masy pożytecznych owadów, co dodatkowo cieszy moje ogrodnicze serce.

Którą Stipę zaprosić do siebie? Moje typy i obserwacje

Wybór odpowiedniej odmiany to absolutna podstawa, zwłaszcza w naszym, polskim klimacie, który potrafi być kapryśny. Na rynku jest mnóstwo gatunków, ale nie oszukujmy się, nie wszystkie dadzą sobie radę z naszymi zimami. Poniżej opowiem o odmianach, które u mnie się sprawdziły i które z czystym sumieniem mogę polecić. Wybierając idealne trawy ozdobne Stipa do swojego zielonego zakątka, warto poznać ich charaktery. To są moje ulubione trawy ozdobne Stipa, które na pewno znajdą swoje miejsce i w Twoim ogrodzie.

Stipa tenuissima (Ostnica cieniutka) – moja faworytka

*Stipa tenuissima*, nazywana też ostnicą cieniutką albo włosowatą, to prawdziwa królowa i absolutna gwiazda. Jeśli miałbym wybrać tylko jedne trawy ozdobne Stipa, to byłyby właśnie te. Tworzy gęste kępy cieniutkich, nitkowatych liści o cudownym, soczyście zielonym kolorze, które jesienią przebarwiają się na złoto. Nie jest wysoka, dorasta do jakiś 30-60 cm, tworząc efekt takiej zwiewnej, zielonej chmurki. Jej delikatne, srebrzysto-beżowe kwiatostany pojawiają się latem i co najlepsze, zdobią ogród aż do zimy, dodając lekkości każdej kompozycji. To jedne z najchętniej wybieranych trawy ozdobne Stipa, i wcale mnie to nie dziwi. Jest wszechstronna i co ciekawe, odporna na miejskie zanieczyszczenia. Ta trawa ozdobna Stipa uwielbia słońce i ciepło, a najlepiej czuje się na glebach przepuszczalnych, nawet piaszczystych i suchych. Idealnie nadaje się na rabaty, do ogrodów skalnych, a także jako element w donicach na tarasie. Właśnie tam, w pojemnikach, można w pełni docenić te jej piórkowate kwiatostany, które swobodnie tańczą na wietrze. To prawdziwie malowniczy obraz, uwierzcie mi. Moje Stipa aranżacje w ogrodzie zawsze zaczynają się od niej.

Stipa pennata (Ostnica piórkowata) – dzika elegancja

Ostnica piórkowata (*Stipa pennata*) to z kolei propozycja dla tych, którzy szukają czegoś bardziej spektakularnego. To niezwykle dekoracyjna trawa ozdobna Stipa, która po prostu zachwyca elegancją. Ma niesamowicie długie, puszyste, piórkowate kwiatostany, które potrafią mieć nawet 30-40 cm długości. Cała kępa jest wyższa, dorasta do metra, a jej pokrój jest bardziej strzelisty niż u *tenuissimy*. Te charakterystyczne, skręcone ości kwiatostanów sprawiają, że roślina wygląda bardzo dynamicznie, trochę dziko, kojarzy mi się ze stepami. Jeśli chodzi o Stipa piórkowa wymagania, są one podobne do innych ostnic – słońce, sucho i przepuszczalna, wapienna gleba. Jest zdecydowanie bardziej odporna na mróz niż jej delikatniejsza kuzynka, ale w naprawdę srogie zimy, szczególnie młode sadzonki, warto lekko okryć. Jej zimowanie u mnie przebiega zazwyczaj bez problemu, pod warunkiem, że ma dobry drenaż. Pamiętajcie, dla ostnic większym wrogiem niż mróz jest zimowa wilgoć.

Inne ciekawe ostnice, które warto rozważyć

Świat ostnic nie kończy się na tych dwóch. Jest jeszcze kilka ciekawych zawodniczek, które mogą urozmaicić ogrodowe kompozycje. Te piękne trawy ozdobne Stipa oferują różnorodność, którą warto wykorzystać.

  • Stipa barbata (Ostnica brodata): Imponująca trawa, dorasta do 90 cm. Jej kwiatostany mają długie, jedwabiste ości, które wyglądają jak srebrne brody. Wygląda obłędnie, ale jest trochę bardziej wymagająca. Potrzebuje słońca, sucha i ochrony zimą. Idealna jako mocny akcent w kompozycji.
  • Stipa gigantea (Ostnica olbrzymia): To jest prawdziwy potwór, w dobrym tego słowa znaczeniu. Osiąga nawet 2 metry wysokości. Tworzy ogromne, złociste kwiatostany na sztywnych łodygach, które majestatycznie falują na wietrze. To roślina-soliter. Potrzebuje dużo miejsca, żeby pokazać całe swoje piękno. Jeśli masz duży ogród, to jest to strzał w dziesiątkę. Ta odmiana to naprawdę zjawiskowa trawa ozdobna Stipa.
  • Stipa ichu: Mniej popularna, a szkoda, bo bardzo wartościowa. Jest odporna na suszę i niższe temperatury. Niższa, do 60 cm, tworzy gęste kępy i delikatne, srebrzysto-białe kwiatostany. Idealna do mniejszych ogrodów i na skalniaki.
  • A co z zimozielonością? Czasem słyszy się o czymś takim jak Stipa mocna zimozielona. Zwykle chodzi o gatunek *Stipa arundinacea*, który teraz botanicy nazywają *Anemanthele lessoniana*. W naszych warunkach, zwłaszcza w łagodniejszych rejonach kraju, potrafi zachować liście zimą. I to jakie liście! Mają niesamowity, miedziany kolor, który zimą staje się jeszcze bardziej intensywny. To fantastyczny sposób na dodanie koloru do ogrodu, gdy wszystko inne jest szare. Jednak wszystkie te wyjątkowe trawy ozdobne Stipa potrzebują osłoniętych stanowisk i perfekcyjnego drenażu, żeby przetrwać mokre zimy.

Sadzenie ostnicy bez tajemnic. Moje sprawdzone sposoby

Żeby Twoje trawy ozdobne Stipa rosły jak na drożdżach i pięknie kwitły, trzeba im zapewnić dobry start. To naprawdę nic trudnego, wystarczy trzymać się kilku zasad. A ja ci powiem, na co zwrócić szczególną uwagę, bo sam na początku parę rzeczy zepsułem.

Idealne miejsce – słońce, słońce i jeszcze raz słońce

Stipa na słoneczne stanowiska to absolutna podstawa. To są dzieci słońca. Potrzebują co najmniej 6-8 godzin bezpośredniego światła dziennie. Tylko wtedy ich kwiatostany będą obfite, a kępy zwarte i zdrowe. W cieniu będą się wyciągać, pokładać i słabo kwitnąć. Szkoda na to nerwów. Ta trawa ozdobna Stipa w pełnym słońcu pokazuje całe swoje piękno. Dlatego tak ważne jest, aby dać tym trawy ozdobne Stipa to, czego pragną najbardziej – dużo światła.

Drugi kluczowy element to gleba. Pamiętajcie moją mantrę: ostnice nienawidzą mieć mokrych nóg. Gleba musi być super przepuszczalna. Najlepsza będzie piaszczysta, żwirowa, lekka. Jeśli macie w ogrodzie ciężką glinę, tak jak ja miałem na jednej z rabat, to czeka was trochę pracy. Trzeba ją rozluźnić, dodać mnóstwo piasku i żwiru. Zaufajcie mi, popełniłem ten błąd i posadziłem kilka sadzonek w nieprzygotowanej glinie. Zgniły po pierwszej zimie. To była bolesna, ale cenna lekcja. Ostnice wolą gleby ubogie. Nie przesadzajcie z kompostem i nawozami, bo wyprodukujecie masę liści, a mało kwiatów.

Gdzie je sadzić? Na skarpach, słonecznych rabatach, w ogrodach skalnych, wzdłuż ścieżek. Wszędzie tam, gdzie jest sucho i słonecznie.

Jak posadzić ostnicę, żeby się przyjęła

Stipa sadzenie i pielęgnacja zaczyna się od dobrego terminu. Najlepszy czas to wiosna, od kwietnia do czerwca. Gleba jest już ciepła, a ryzyko przymrozków minęło. Sadzenie jesienią jest ryzykowne, bo młode trawy ozdobne Stipa mogą nie zdążyć się dobrze ukorzenić przed zimą. A prawidłowe sadzenie to fundament, na którym rosną zdrowe trawy ozdobne Stipa.

  1. Przygotuj ziemię: Najpierw dokładnie odchwaść miejsce. Jak już mówiłem, jeśli ziemia jest ciężka, dodaj piasku lub żwiru. Nie syp nawozów.
  2. Samo sadzenie: Wyjmij sadzonkę z doniczki. Jeśli korzenie są mocno zbite, delikatnie je rozluźnij palcami. Wykop dołek trochę większy niż bryła korzeniowa. Dla *Stipa tenuissima* zachowaj rozstaw około 30-40 cm. Dla tych większych, oczywiście więcej. Wsadź roślinę tak, żeby góra bryły korzeniowej była na równi z ziemią. Zasyp, lekko ugnieć.
  3. Pierwsze podlanie: Po posadzeniu podlej obficie, żeby ziemia dobrze osiadła wokół korzeni. A potem… zapomnij o konewce na jakiś czas. Podlewaj rzadko, dopiero jak ziemia dobrze przeschnie.

Ostnica na balkonie? Czemu nie!

Trawy ozdobne Stipa uprawa w donicach to fantastyczny pomysł. Sam mam kilka na tarasie i wyglądają zjawiskowo, zwłaszcza wieczorem. Uprawiając trawy ozdobne Stipa w pojemnikach, trzeba pamiętać o kilku rzeczach.

  • Donica i drenaż: Koniecznie donica z dziurami na dnie! I to spora, minimum 20-30 cm średnicy dla jednej kępki *tenuissimy*. Na dno obowiązkowo gruba warstwa drenażu – keramzyt albo żwir. To zapobiegnie gniciu korzeni.
  • Podłoże: Zwykłą ziemię do kwiatów wymieszaj pół na pół z piaskiem. Możesz dodać trochę perlitu. Podłoże musi być lekkie i przepuszczalne.
  • Pielęgnacja w donicy: Rośliny w donicach trzeba podlewać częściej, bo ziemia szybciej wysycha, zwłaszcza w upały. Ale zasada jest ta sama – podlewamy, gdy ziemia jest sucha, nie utrzymujemy stałej wilgoci. Nawożenie? Raz na sezon, wiosną, wystarczy nawóz o spowolnionym działaniu. Co 2-3 lata warto przesadzić Stipę do świeżej ziemi.
  • Zimowanie w donicy: To jest najtrudniejszy element. Korzenie w donicy są bardziej narażone na mróz. Najlepiej przenieść donice do chłodnego, ale jasnego pomieszczenia – garaż z oknem, nieogrzewana weranda. Albo porządnie zabezpieczyć na zewnątrz: owinąć donicę agrowłókniną, jutą, postawić na styropianie. I od czasu do czasu, w odwilż, minimalnie podlać.

Jak dbać o Stipę przez cały rok, żeby nie zwariować?

Dobra wiadomość jest taka, że Stipa sadzenie i pielęgnacja w dalszych etapach jest naprawdę prosta. Jak już się zadomowią, te trawy ozdobne Stipa nie wymagają wiele zachodu.

Podlewanie i karmienie – im mniej, tym lepiej

Dorosłe, dobrze ukorzenione ostnice są super odporne na suszę. Zazwyczaj deszcz im wystarcza. Podlewam je tylko podczas naprawdę długich, ekstremalnych upałów. Najgorsze co można zrobić, to je przelać. To prosta droga do gnicia korzeni. Naprawdę, te trawy ozdobne Stipa lepiej znoszą suszę niż nadmiar wody.

A nawożenie? Jak już mówiłem, ostnice lubią biedną ziemię. Zbyt dużo nawozu, zwłaszcza azotu, sprawi, że będą wiotkie, brzydko się pokładać i słabiej kwitnąć. Jeśli już bardzo chcesz, daj im wiosną odrobinę nawozu do traw, ale takiego z małą ilością azotu. Ja swoich w gruncie nie nawożę wcale i mają się świetnie.

Cięcie – wiosenny rytuał

Cięcie jest ważne, żeby trawy wyglądały świeżo i zdrowo. Najlepszy moment to wczesna wiosna, zanim ruszy wegetacja (u mnie to zwykle marzec). Ścinam całą zeszłoroczną, suchą kępę nisko, na wysokość około 5-10 cm nad ziemią. To pobudza roślinę do wypuszczenia nowych, zielonych pędów. Pod żadnym pozorem nie tnijcie trawy ozdobne Stipa jesienią! Suche liście i kwiatostany to ich naturalna zimowa kołderka, która chroni przed mrozem. A do tego wyglądają przepięknie oszronione zimą. Regularna pielęgnacja traw ozdobnych wiosną sprawi, że wasze trawy ozdobne Stipa będą co roku wyglądać jak nowe.

Zimowanie i ochrona przed mrozem

Mrozoodporność ostnic bywa różna. *Stipa tenuissima* jest delikatniejsza, *Stipa pennata* twardsza. Ale nawet te odporniejsze mogą ucierpieć podczas bezśnieżnych, mroźnych zim. Ja w chłodniejszych rejonach Polski zawsze polecam lekkie zabezpieczenie.

Jak to zrobić? Najprościej jest związać kępę w snopek sznurkiem, a u podstawy usypać kopczyk z suchych liści, kory czy słomy. To chroni serce rośliny. Okrywam je zwykle w listopadzie, jak już zapowiadają konkretne mrozy. Taka prosta ochrona to gwarancja, że wasze trawy ozdobne Stipa pięknie odbiją na wiosnę. Nawet te niby zimozielone, jak Stipa mocna zimozielona, docenią taką ochronę, zwłaszcza w pierwszych latach po posadzeniu.

Choroby i szkodniki – rzadcy goście

Choroby traw ozdobnych Stipa to na szczęście rzadkość. Jeśli zapewnisz im dobre warunki (słońce, drenaż), to praktycznie nie chorują. Największy problem to wspomniane gnicie korzeni od nadmiaru wody. Jak zauważysz, że liście żółkną i zamierają od podstawy, to znak, że roślina ma za mokro. Czasem, choć bardzo rzadko, może pojawić się rdza albo mszyce na tych trawy ozdobne Stipa. Warto od czasu do czasu doglądać swoje trawy ozdobne Stipa.

Jak zapobiegać? Drenaż, słońce i przewiew. To cała tajemnica. A jak już coś się pojawi? Przy rdzy usuń porażone liście, w ostateczności użyj środka grzybobójczego. Mszyce można potraktować opryskiem z mydła potasowego. Ale serio, przez lata uprawy miałem z nimi problem może raz.

Tworzenie ogrodowych obrazów z ostnicą w roli głównej

Stipa aranżacje w ogrodzie to moja ulubiona część zabawy! Te trawy są tak wszechstronne, że można z nimi wyczarować niesamowite kompozycje, które wprowadzają do ogrodu lekkość i magię. Te trawy ozdobne Stipa są jak pędzel w ręku malarza. To prawdziwe ogrody traw ozdobnych inspiracje, które można przenieść do siebie.

Sama czy w grupie?

Stipa wygląda świetnie i jako solistka, i w tłumie. Taka olbrzymia *Stipa gigantea* posadzona samotnie na trawniku to prawdziwy spektakl. Ale dla mnie prawdziwa magia zaczyna się, gdy sadzimy je w grupach, tworząc falujące łany. To daje niesamowity, naturalistyczny efekt, jakby kawałek dzikiego stepu przeniósł się do naszego ogrodu. Uwielbiam sadzić je wzdłuż ścieżek – przechodząc, muska się ich delikatne kwiatostany. Planując nasadzenia, trzeba pamiętać o tym, jaką Stipa trawa ozdobna wysokość i szerokość osiąga dana odmiana, żeby mniejsze rośliny nie zginęły w gąszczu. Dzięki różnym wysokościom, te trawy ozdobne Stipa pozwalają tworzyć piękne, piętrowe kompozycje.

Z kim Stipa lubi się najbardziej?

Tworzenie Stipa kompozycje ogrodowe to czysta przyjemność. Ostnice są fantastycznym tłem i uzupełnieniem dla wielu innych roślin. Ich zwiewność pięknie kontrastuje z bardziej masywnymi bylinami. Moje ulubione połączenia to:

  • Byliny: Lawenda, jeżówki, szałwia omszona, wysokie rozchodniki, perowskia, krwawniki. Wyobraźcie sobie fioletowe kule szałwii albo różowe talerze jeżówek wyłaniające się z delikatnej mgiełki ostnicy. Coś pięknego! Delikatność, jaką wnoszą trawy ozdobne Stipa, idealnie podkreśla intensywne kolory tych kwiatów.
  • Krzewy: Świetnie wyglądają z niskimi różami okrywowymi, berberysami o purpurowych liściach czy tawułami japońskimi. Stipa zmiękcza ich formy i dodaje kompozycji naturalności.
  • Inne trawy: Oczywiście! Można je łączyć z rozplenicami (Pennisetum) czy miskantami (Miscanthus), tworząc bogate w tekstury, całoroczne kompozycje.

Stipa pasuje do każdego stylu: od nowoczesnych, minimalistycznych ogrodów, gdzie przełamuje surowość betonu, po rustykalne, sielskie klimaty. Te trawy ozdobne Stipa są po prostu uniwersalne.

Ostnica w nowoczesnym i naturalistycznym ogrodzie

W nowoczesnych ogrodach Stipa robi furorę. Jej lekkość idealnie łagodzi ostre linie architektury. Sadzona w rzędach lub geometrycznych plamach, wprowadza ruch i życie do uporządkowanej przestrzeni. Te trawy ozdobne Stipa są idealnym dopełnieniem minimalistycznych projektów. Z kolei w ogrodach naturalistycznych i preriowych ostnice czują się jak w domu. To właśnie trawy ozdobne Stipa są kluczowe w tworzeniu takich dzikich, swobodnych krajobrazów, gdzie rośliny swobodnie się przenikają, a wiatr maluje w nich falujące obrazy.

Gdzie znaleźć zdrowe sadzonki Stipy? Poradnik kupującego

Gdy już wiesz, które odmiany Stipa do ogrodu skradły Twoje serce, pora na zakupy. A tu warto być czujnym, żeby nie kupić kota w worku.

Szkółki i centra ogrodnicze – pewny wybór

Najlepiej kupować trawy ozdobne Stipa w sprawdzonych szkółkach roślin ozdobnych. Pracują tam ludzie z pasją, którzy doradzą, a rośliny są zwykle w świetnej kondycji. Na co zwrócić uwagę?

  • Wygląd: Sadzonki muszą mieć żywo zielone liście (chyba, że to odmiana o innym kolorze), bez żadnych plam.
  • Korzenie: Jeśli się da, zerknij na dno doniczki. Korzenie powinny być widoczne, ale nie mogą tworzyć zbitego filcu.
  • Zero chwastów: Doniczka ma być czysta. Chwasty to konkurencja dla młodej roślinki.
  • Etykieta: Sprawdź, czy roślina jest prawidłowo oznaczona. To ważne, zwłaszcza jeśli szukasz konkretnej odmiany, np. tej rzekomej Stipa mocna zimozielona.

Zakupy w internecie – wygoda i ryzyko

Zakupy online są super, zwłaszcza gdy szukasz rzadszych odmian. Ale trzeba uważać. Warto poszukać hasłem Stipa gdzie kupić online i dokładnie sprawdzić sprzedawcę.

  • Opinie: Zawsze czytaj opinie o sklepie. To kopalnia wiedzy.
  • Zdjęcia: Upewnij się, że sklep pokazuje realne zdjęcia sadzonek, a nie tylko obrazki z internetu.
  • Transport: Sprawdź, jak pakują rośliny. Muszą być dobrze zabezpieczone, żeby nie połamały się w drodze. To kluczowe, bo trawy ozdobne Stipa są dość delikatne.

Wybór zdrowych sadzonek

Niezależnie od tego, gdzie kupujesz, zawsze dokładnie obejrzyj roślinę. Kępa powinna być gęsta, zwarta. Unikaj sadzonek, które wyglądają na przesuszone albo wręcz przeciwnie – stoją w wodzie. To może oznaczać uszkodzone korzenie. Pamiętaj, zdrowa sadzonka to 90% sukcesu w uprawie trawy ozdobne Stipa.

Ile to kosztuje?

Cena za sadzonkę Stipy w małej doniczce waha się zwykle od 10 do 30 zł. Zależy to od wielkości rośliny, rzadkości odmiany i miejsca zakupu. Czasem warto zapłacić trochę więcej za większą, dobrze rozrośniętą sadzonkę, bo szybciej uzyskamy pożądany efekt w ogrodzie. Na pewno nie warto oszczędzać kosztem jakości, bo słaba sadzonka to tylko strata czasu i pieniędzy.

Na koniec kilka słów i wasze pytania

Trawy ozdobne Stipa to dla mnie jedne z najwdzięczniejszych roślin ogrodowych. Potrafią odmienić każdą przestrzeń, dodając jej lekkości, ruchu i tej nieuchwytnej magii. Są stosunkowo łatwe w uprawie, jeśli tylko zapewnimy im to, co kochają najbardziej: słońce i przepuszczalną ziemię. Mam nadzieję, że moja opowieść i porady zachęcą Cię do zaproszenia ich do swojego ogrodu. Gwarantuję, że nie pożałujesz, a Twoje trawy ozdobne Stipa staną się prawdziwą ozdobą krajobrazu.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ) o Stipa

Czy Stipa jest inwazyjna? Nie, spokojnie. Większość popularnych odmian tworzy zwarte kępy i nie rozłazi się po ogrodzie. Czasem się wysieje, ale siewki łatwo usunąć. To bezpieczne trawy ozdobne Stipa do każdego ogrodu.

Jak szybko rośnie Stipa? Rośnie naprawdę szybko. Z małej sadzonki w ciągu jednego, dwóch sezonów mamy już ładną, dużą kępę. Zwykle kwitnie już w pierwszym roku po posadzeniu.

Czy Stipa jest wymagająca? Absolutnie nie. To roślina dla leniwych i zapracowanych. Jak już się przyjmie, praktycznie nie wymaga uwagi, poza wiosennym cięciem. Podsumowując, trawy ozdobne Stipa to rośliny, które dają spektakularny efekt przy minimalnym nakładzie pracy.

Kiedy kwitnie Stipa? Zazwyczaj od początku lata aż do jesieni. A jej piękne kwiatostany zdobią ogród przez całą zimę, co jest ich ogromnym atutem.